Z tej tam strony wody

Sygnatura 1/57

Z tej tam strony wody,
w lecie przy buczynie,
śpiewa pastereczka,
choćby przepióreczka.
Oj, la, la, la, la la, ucha. 

A pasterek za nią,
ona mu się chroni,
za rączkę ją chwyta,
dokąd idzie, pyta?
Oj, la, la, la, la la, ucha.

Ty, moja dzieweczko,
nawrócę ci trzody,
ale musisz mi dać,
ładnie gęby wprzódy.
Oj, la, la, la, la la, ucha.

 Cóż ci pastereczku
z mojej gęby przyjdzie,
i już od Morawy
ktosik ku nam idzie.
Oj, la, la, la, la la, ucha.