Na Jasiowej roli
Na Jasiowej roli,
studzienecka stoi,
kto jadzie, kto idzie,
konika napoi.
A ta studzienecka,
wkoło malowana,
a pod tą studzinką
Kasia zapłakana.
Czy widzisz dziewczyno,
ten kamień nad wodom,
jak kamień popłynie,
ożenie sie z tobom.
Gdzieś to Janku słyszał,
o taki nowinie,
żeby to po wodzie
pływały kamienie?
Czy widzisz chłopaku,
te gwiazdki na niebie?
Jak wszystkie policzysz,
wyjde ja za ciebie.
Wolałbym ja, wolał,
dziewuchy całować,
niźli na niebie
gwiazdecki rachować.
Bieży konik, bieży,
grzywka mu się jeży,
przez góry, doliny,
do mojej dziewczyny.