Moja mamo, był tu Ignac

Sygnatura 1/6

Moja mamo, był tu Ignac
nie mogłam go z chałpy wygnać,
weźże kija na Ignaca,
niech ci głowy nie zawraca.

Moja mamo, był tu Inac,
nie mogłam go z chałpy wygnać,
córuś moja, dać mu było,
przecież by ci nie ubyło.

Wczoraj nie był, dzisiaj nie był,
czy się zawzioł, czy się zabił,
czy go woda zamuliła,
czy go inna odmówiła.

Jak go woda zamuliła,
to go wyrzuci, wyrzuci,
jak go inna odmówiła,
to już nie wróci, nie wróci.