Pada deszczyk, pada

Pada deszczyk, pada,
pada, mocno popaduje,
|:niejedna mi matka
syna obiecuje:|.

Syna obiecuje,
ale mi go nie da,
|:a ja bym jej syna
fartuszkiem zagiena:|.

Fartuszkiem zagiena,
bucikiem przydepła,
|:a ja bym jej syna
do kąta zamietła:|.