Na lewo, chłopaki

Sygnatura 1/8

Wariant 1

Na lewo, chłopaki, na lewo, na lewo,
|:jak braknie obcasa, to tupnie cholewą:|,
dobrze być mężatką, bo ludzie witają,
|:ale lepiej panną, bo chłopcy kochają:|.

Nie gotuj, Marysiu, Tadzikowi klusków,
|:bo ci będzie leżał do dziesiątej w łóżku:|,
lepiej mu ugotuj rzadziutkiej kapusty,
|:to ci będzie wstawał o godzinie szóstej:|.

Wariant 2 

Na lewo, chłopaki, na lewo, na lewo,
|:jak braknie obcasa, to tupnie cholewą:|,
dobrze być mężatką, bo ludzie witają,
|:ale lepiej panną, bo chłopcy kochają:|.

Nie gotuj kumosiu swemu chłopu klusków,
|:bo ci będzie leżał do dziesiątej w łóżku:|,
lepiej mu ugotuj rzadziutkiej kapusty,
|:to ci będzie wstawał o godzinie szóstej:|.