Grają tu nam, grają
Grają tu nam, grają,
ale nas nie znają,
jakby nas poznali,
to by lepiej grali.
Jak będziemy sobie
pod dom podjeżdżali,
to se zaśpiewamy,
żeby nam zagrali.
Zagraj mi muzyczko,
tego obereczka,
bo ten obereczek,
mego kochaneczka.
Troche pieniędzy mam,
reszte dopożyczę,
i swojej córeczce,
kupie kamiennice.
Zaorzże mi, Jasiu,
bo ty dobrze orzesz,
zasiejesz pszeniczke,
urodzi się owies.